Chcesz wyjechać? To zarób!
Chcesz się uczyć? Zarabiaj!
Chcesz na fryzjera? Nie dostaniesz pasożycie!
Idź zarabiaj! Nikt nie pozwoli, byś żerowała na innych!
Zaczęłam się głębiej zastanawiać nad życiem samym w sobie. Przecież życie jest nudne. Przynajmniej wtedy gdy robimy tak, jak oczekuje większość. Rutyna, monotonia. Bezsens. Wytłumaczcie mi proszę, dlaczego każdy musi żyć? Dlaczego, gdy ktoś chce umrzeć, nie pozwalają mu, ratują, wrzucają do psychiatryka? Przecież… To nudne…
Dobra, zgodzę się z tym, że są momenty ciekawe, dla których to właśnie chce się brnąć dalej w życie szarego człowieka. Nie jestem szara. Mam swój rozum, swoje myśli, nie jestem taka jak inni. A mimo to, wszyscy tego ode mnie wymagają. Dlaczego…? Dlaczego nie mogę się zachować tak jak ja chcę? Dlaczego wówczas staję się wyrzutkiem społeczeństwa? Przynajmniej wtedy jest ciekawie.
Wolność… Czym tak naprawdę wolność jest? Służbą? “Róbta-co-chceta”? Czy może przychodzi do nas dopiero po śmierci?
Nie dociera do mnie fakt, że dorosłość to nuda. Lecisz do pracy, harujesz za grosze jak wół, wracasz do domu, padasz, wstajesz rano i to samo. A potem przychodzi niedziela, i co? Nadal z dupskiem siedzisz w domu. Albo do marketu, może promocja jest? Oż, nie mam pieniędzy na ten telewizor… A po co w życiu nam telewizor do szczęścia? Zagraca nam życie, zabiera nam życie. Komputer też. Robi je nudne i monotoniczne.
Żyje w złych czasach. Nie powinnam była urodzić się ani w tych czasach, ani w tym miejscu. A jednak z jakiegoś powodu jestem tu i teraz. Dlaczego?
Dlaczego jak szukam to nie znajduję? Zawsze muszę czekać, aż przyjdzie do mnie. Zawsze. Kiedy szukam, to sama się gubię. I przestaję. I w tym momencie zostaje odnaleziona przez coś, co zgubiło się w tym samym miejscu co ja. Również przestało szukać.
Praca. Nudno. Za biurkiem. Nudno. Co jest dla mnie atrakcyjne i ciekawe?
Wojsko, rozwój fizyczny i umysłowy, ciągłe dążenie do idealnej figury, do idealnego kształtu, przy czym myśleć indywidualnie. Dlatego nie mogę być w wojsku ani szeregowym, ani nikim z dolnej półki.
Nauczyciel. Kształtowanie młodych umysłów. Pomaganie im zgarnąć wiedzę jaką pragną. Nie chcę byś takim nauczycielem co strajkuje, lecz takim co daje z serca, czekając na owoce.
Jaka jest kwintesencja takiego prostego życia? Po co tak żyć, gdy nie ma się celu? Dlaczego cele muszą być takie proste, oczywiste, bezsensowne? Ja chcę się rozwijać fizycznie i umysłowo. Sztuki walki. Tak, to jest to czego w życiu najbardziej potrzebuję. To jest to, co w życiu najbardziej kocham. Gdy czuję ból, krew, dźwięk stali, zgrzyt ostrzy, wtedy czuję że żyję. Pozostały czas? Sen… Sen, złudzenie… Ciężko mi odróżnić, czy to co robiłam wcześniej jest snem, czy też jawą. Bo kiedy zasypiam to inny świat budzi się do życia. I wszystko jest wspomnieniem. Jest jeden sen, z którego nie chcę się budzić, jednakże rzeczywistość podcina mi skrzydła, i spadam. Spadam w przepaść, tylko po to, by wspiąć się po wyżynach i zasnąć na nowo. Piękny sen dziś się powtórzył, za co dziękuję… Nie chciałabym tego snu przeżywać sama…
Chcę iść własną drogą, własnym życiem, w taki sposób by nikt nie narzucał mi z góry, co mam robić. Ani społeczeństwo, ani najbliżsi. Chcę działać sercem, duszą i umysłem własnym. Nie należę, do żadnych z odcieni szarości. Nie jestem też bielą na czarnym tle. Jestem czerwienią. Jest mi gorąco, jest mi źle, bucham niczym wulkan. Zwyciężę.
To życie jest za szybkie, nie podoba mi się to. Nie ma nikt czasu by usiąść i pomyśleć, gnają wszyscy za pieniędzmi, seksem, własnymi potrzebami. Nikt nie myśli. Dlaczego? Usiądź i przemyśl, co napisałam.
Nudno… Jak jest tu strasznie nudno… Nudzi mnie już prawie wszystko. Nawet to, że teraz to piszę. Spotkam się z krytyką, niezaakceptowaniem społecznym. Ale ja zawsze byłam aspołeczna, wiem o tym.
Jak to ktos w pewnym fajnym serialu powiedzial:
Life sux. And then you die.
…
And then… it still sux.
Cheers
Przeciętny człowiek też może sobie nie dawać rady.
Szczęśliwemu potrzeba niewiele.
Dlatego ma być jak najgorzej.
Żebyś Ty, żebym ja, żeby wszyscy inni zarabiali jak najwięcej.
Depresja nakręca biznes.